O światopoglądzie i filozofii

Drogi Ty,

Ostatnio otrzymałem od Ciebie bardzo interesujący list. Chodzi o ten, w którym próbujesz szukać w naukowej filozofii odpowiedzi na pytania o sens istnienia, życie po śmierci etc. Bardzo się cieszę, że stawiasz sobie takie pytania – to na pewno nie zaszkodzi. Jednak szkopuł leży w tym, że ani nauka, ani filozofia nie znajdują na nie odpowiedzi; na takie zagadnienia odpowiada tylko światopogląd. 

Jaka jest różnica tymi dwoma? Otóż naukowo, Mój Drogi, możemy mówić o dwóch rodzajach rzeczy: o tym, czego doświadczamy bezpośrednio (fizyka, biologia) i co osiągamy rozumowo (np. matematyka). Rzetelna filozofia (jeśli wolisz naukowa) zajmuje się głównie logiczną analizą języka, choć czasem sięga po osiągnięcia innych nauk. To właśnie gwarantuje jej pewność.

W tak pojmowanej filozofii nie możemy porywać się na odpowiedzi odnośnie życia po śmierci albo tego co jest dobre, a co złe. Otóż te, nazwijmy je tak, zagadnienia egzystencjalne to rzecz światopoglądu, nie filozofii. Przykładem światopoglądu jest chrześcijaństwo. Światopogląd odpowiada na pytania typu „Po co ja żyję”, „Czy Bóg ma mnie w nosie” albo „Co mam robić, aby być dobrym człowiekiem”.

Uprawiając naukę możemy dotrzeć do takich pytań. Jednak nie znajdziemy na nie odpowiedzi. Znaleźć je może natomiast religia. Dlatego właśnie nazywamy naukę i światopogląd (religię) oddzielnymi grami językowymi. Pierwsza bada rzeczywistość bazując na osiągnięciach nauk szczegółowych i logice, a efektem tego są twierdzenia o faktach. W drugiej natomiast, dowiesz się np. kim jesteś, jak być szczęśliwym i co się z Tobą stanie gdy umrzesz. Ta pierwsza jest powszechna i obiektywna, druga jest osobista i dowolna. Z pierwszą raczej trzeba się zgadzać (lub polemizować naukowo), a druga jest Twoim własnym wyborem.

Co to znaczy dla mnie i Ciebie?
Po pierwsze, przypomina, że żaden światopogląd nie ma monopolu na prawdę, bo żaden nie da się udowodnić naukowo. Dlatego próby nakłonienia kogoś do swojego światopoglądu są niesłuszne. Zwłaszcza jeżeli ten światopogląd opiera się na prywatnej więzi z Bogiem (patrz chrześcijaństwo).

Po drugie, możliwe jest budowanie nauki pomimo różnic w poglądach na życie, np. współpraca (albo nawet przyjaźń) dwóch fizyków, ateisty i teisty, jest możliwa, gdyż to, co ich różni jest osobistym zapatrywaniem się na rzeczy dla nauki niedostępne. Możesz więc osobno patrzeć na człowieka, (żyć z nim i działać) a osobno patrzeć na jego światopogląd.

Wnioski, Mój Drogi. (1) Takie spojrzenie oczyści Ci patrzenie na filozofię; to nie poezja, czy religijna metafizyka, ale stosowanie logiki to tego co mówimy i myślimy. Filozofia i światopogląd to dwie różne rzeczy. (2) |To rozgraniczenie pomoże Ci we życiu wspólnym z innymi- zwłaszcza jeżeli są to ludzie o skrajnie różnych przekonaniach, czy wyznaniach.

J

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *