O błędach Islamu

Drogi Ty,

Jak wiesz, my filozofowie w swoich rozważaniach staramy się nie wnikać w kwestie światopoglądowe. My tylko analizujemy zdania, łączymy fakty, stawiamy hipotezy i próbujemy je obalić/potwierdzić. W ten sposób spojrzymy na Islam; spróbujemy wykazać, że jednym z najpoważniejszych błędów Islamu było odrzucenie filozoficznego myślenia, czego skutki możemy obserwować w postaci grup fanatyków.

Nasza hipoteza brzmi: fanatyzm i fundamentalizm, który można spotkać u niektórych muzułmanów, są spowodowane (przynajmniej częściowo) odrzuceniem filozofii.

Fanatyzmu nie trzeba chyba bardzo szczegółowo definiować – fanatykami religijnymi nazywamy ludzi, którzy krzywdzą i mordują w imię boga. Zastanowimy się jednak, na czym polega odrzucenie przez religią filozofii. Rozważymy związek filozofii z religią, a potem rzucimy okiem na kilka wydarzeń w historii Islamu, aby sprawdzić, czy w tym przypadku nasze intuicje są słuszne.

No więc, filozofia w wielkim skrócie polega na logicznej analizie pojęć i szukaniu związków pomiędzy nimi. A wszystko po to, aby dostarczyć rzetelnego wyjaśnienia. Co ciekawe, filozofia wyrasta z religii. Najpierw bowiem ludzie wyjaśniali wszystko poprzez mity. Jednakże hipotezy religijne często nie zadowalały ludzi bardziej dociekliwych. Tak oto, z religii powstała tradycja rzetelnego i krytycznego myślenia – filozofia.

Po co to piszę? Po to, aby uświadomić czytelnikowi, że jednym z najbardziej podstawowych zadań filozofii jest analizowanie i weryfikowanie lub krytykowanie religii. Dzięki temu teologia pilnuje się przed  formułowaniem byle jakich twierdzeń (co podnosi też poziom teologii) lub wysnuwaniu absurdalnych wniosków (np. Musimy zabijać w imię boga). Sformułujemy więc to tak:

To filozofia strzeże religii, aby ta druga nie stała się fanatyzmem.

Stąd wynika koniecznie, że jeżeli religia staje się fanatyzmem, to znaczy, że już dawno odeszła od racjonalnego/filozoficznego myślenia. Tak więc, bardzo pobieżnie określiliśmy związek filozofii i religii. Mając to w głowie, spójrzmy teraz na Islam.

Islam od swoich początków zmagał się z ważkim problemem: czy powinien używać racjonalnego myślenia do interpretacji Koranu? (Prawdy objawionej przez Boga.) Większość z muzułmanów opowiedziała się za bardziej irracjonalną interpretacją, odrzucając jednocześnie filozofię. W ten sposób odrzucili także możliwość jakiejkolwiek interpretacji i dyskusji  dot. Koranu (jako objawiona przez Boga nie podlega żadnym interpretacjom.

Oczywiście była znalazła się grupa wyznawców (Mutazylici), którzy uważali, że pomimo tego, że Bóg objawił Koran, to jednak został on spisany przez człowieka (z pewnej kultury, w pewnym momencie historycznym), dlatego powinien być interpretowany i dostosowywany do obecnej kultury, nauki i techniki. Mutazylici nie bali się studiowania i dyskutowania, lecz używali filozoficznego myślenia, aby Islam pogłębiać i rozwijać.

To jednak kłóciło się z dotychczasową DOSŁOWNĄ interpretacją Koranu. Ponad wiek później mutazylici zostali potępieni przez ortodoksyjnych muzułmanów.  Przez następne wieki (X – XII) Islam coraz bardziej odchodził od racjonalnej interpretacji Koranu, pomimo ogromnego sprzeciwu kwitnącej wówczas filozofii arabskiej.

W ten sposób Islam (jego ortodoksyjna część) zamknął się na krytyczne myślenie, stając ideologią. To spowodowało, że wybitni filozofowie i teologowie byli odrzucani i prześladowani przez rządzący Kalifat (w XI w. Awerroes, a w XXI w. egipski prof. Abu Zajd).
Wspomniani myśliciele twierdzili np. że nieskończony Bóg jest większy niż wszystko, co możemy mu przypisać, dlatego Koran (spisany przez człowieka) nie może wyczerpywać tego, co możemy o Bogu powiedzieć. Stąd wniosek, że Islam powinien nieustannie podejmować wysiłek intelektualny w budowaniu teologii, a także otwierać się także na inne religie, które także mówią coś o Bogu. Takie tezy nie były jednak zgodne z dosłownymi interpretacjami i zostały odrzucone przez ortodoksję.

Asma Barlas, pakistańska muzułmańska feministka i badaczka, podaje bardzo obrazowy przykład: w Koranie możemy przeczytać o arabskim społeczeństwie i patriarchacie. Jednak przesłaniem Koranu nie jest posiadanie konkretnego społeczeństwa lub władzy, ale jest nią zasada miłości, równości, łagodności i wzajemności. To jest uniwersalna prawda, która jest ponadczasowa. To natomiast, że Koran mówi o tym, jakie ubrania noszono w VII-wiecznej Arabii,  nie każe nam ubierać się DOKŁADNIE tak jak wówczas. Dyskusja mutazylitów nie umarła – kwestia racjonalnej analizy Koranu trwa do dzisiaj zarówno w świecie arabskim, jak i poza nim.

Podsumowując nasze rozważanie, możemy sformułować taką formułę: Islam przez wieki coraz bardziej odcinał się od filozoficznego myślenia, przez co stawał się coraz bardziej irracjonalny, czego efektem są jego fanatyczne nadinterpretacje.

To, co tu napisaliśmy nie ma na celu obrażaniu nikogo lub też budowaniu niechęci do jakiegoś światopoglądu. Nam (filozofom) chodzi tylko o analizowanie zdarzeń i badanie łączących ich relacji, co umożliwia zrozumienie tego, co nas otacza. Czytelnik jednak sam musi zdecydować, co z tą wiedzą zrobi.

J.

7 komentarzy

    1. Jakub Pruś
      ·

      Też dostrzegam podobieństwo. Jednak u nas tradycja interpretacji jest dużo bardziej rozwinięta(look: nikt nie uznaje dziś, że Ziemia powstała w 6 dni kilkaset tysięcy lat temu, a z Biblii czytanej dosłownie tak wynika). Istnieje więc znacząca różnica, pomimo podobieństw, które obaj zauważamy 😉

      Odpowiedz
      1. rafi
        ·

        Owszem, Kościół Katolicki oficjalnie twierdzi że Ziemia NIE powstała w 6 dni. Ale wielu chrześcijan wierzy że jednak. Stąd się właśnie wzięła teoria inteligentnego projektu, i usilne sposoby podważania teorii ewolucji. Te próby biorą się właśnie z wiary w nieomylność Biblii, bo teoria ewolucji podważa to że Ziemia powstała w 6 dni. Wielu chrześcijan wierzy w nieomylność Biblii, i wierzy właśnie w taki sposób. Kilka lat temu była nawet propozycja by teorię kreacjonizmu wprowadzić do naszych szkół. Wyszła bodajże od Romana Giertycha. Tak więc nie ma lekko 😉

        Kościół Katolicki różni się od protestantów tym, że wierzy nie tyle w nieomylność Biblii co w nieomylność urzędu, ciągłość nauczania, ciągłość Tradycji, i na tej bazie raczej powstają spory. Stąd na przykład podważanie Soboru Watykańskiego II, który ponoć zmienił Tradycję i nauczanie. Nauczanie oczywiście poprzednich Soborów (tzw. tradycjonaliści mówią głównie o Soborze Trydenckim, i rycie Mszy który SVII zmienił) oraz nauczania encyklik papieży przed SVII.

        Tak to właśnie wygląda: wybieramy aksjomaty, zależnie od denominacji mogą być one różne – nieomylność Biblii czy Papieża – potem z tych aksjomatów tworzymy teorię („model” 😉 ) i przekonujemy innych do swoich racji.

        Odpowiedz
        1. Karol
          ·

          Może nie aksjomaty, bo każdy katolicki dogmat ma też uzasadnienie 🙂 całe komisje pracowały przy ogłaszaniu dogmatów…

          Odpowiedz

  1. ·

    To niestety prawda, że odrzucanie Ducha filozoficznego do pewnego stopnia cechuje także chrześcijan. Celowo piszę „Duch” z dużej litery, bo rozum jest czymś dobrym, a więc Bożym. I przeciwnym „literze”.

    Wypada tylko mieć nadzieję, że oświecenie będzie postępować także wewnątrz Kościoła. Oby szybko, bo inaczej świat jeszcze bardziej nam ucieknie do przodu. A wtedy okaże się, że Bóg jest tak naprawdę po drugiej stronie „barykady”, którą ustawiliśmy „w jego imieniu”.

    Odpowiedz
    1. rafi
      ·

      Do Kościoła zazwyczaj trafiają ci, którzy zostali przez świat poranieni, wykorzystani, i których świat nie chce już widzieć. Jak chcesz gonić za światem to goń, tylko uważaj na siebie, bo dla frajerów świat nie ma litości.

      Odpowiedz

  2. ·

    Nieomylność w Kościele katolickim wynika z głoszenia
    i realizacji nauki głoszonej przez Chrystusa. Jeśli Urząd Nauczycielski głosi swoją własną naukę w oderwaniu od Ewangelii to wówczas musi się liczyć
    z istnieniem w tej nauce zjawiska asymptoty prawdy, czyli prawdy niepełnej.

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź Miłosz Skrodzki Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *